Rosja użyła broni antysatelitarnej i zestrzeliła satelitę

Dnia 15 listopada, w poniedziałek, Rosja zestrzeliła satelitę typu Celina D, który w kosmosie znajdował się od 1987 roku. Wszystkie państwa świata zaznaczają, że zestrzelenie satelity było bardzo nieodpowiedzialnym działaniem. Z tego powodu w kosmosie krąży ponad tysiąc odłamków, które zagrażają międzynarodowym stacjom.

Rosjanie potwierdzili zestrzelenie satelity

Do zestrzelenia satelity przyznali się Rosjanie. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydało ministerstwo obrony Rosji. Przeprowadzili oni próbę, w ramach której użyta została broń antysatelitarna. W wyniku tego doszło do zestrzelenia starej satelity typu Celina D, która krążyła w kosmosie od 1987 roku.

Akcja zestrzelenia rosyjskiego satelity wywołała spore oburzenie na całym świecie. Większość państw negatywnie zareagowała na ten ruch. Niektórzy zaznaczają wręcz, że w ten sposób Rosjanie chcieli po raz kolejny zademonstrować swoją siłę. Chcą pokazać, że w każdej chwili mogą zestrzelić satelity, które przykładowo obserwują z kosmosu ruchy wojsk rosyjskich na Ziemi.

Rosyjskie MSZ neguje międzynarodowe oskarżenia

Ministerstwo w Rosji nie zgadza się z oskarżeniami innych państw, jakoby ich działania były zagrożeniem dla międzynarodowych stacji kosmicznych. Ich zdaniem mieli oni prawo do wykonania ruchów, których celem jest umocnienie zdolności obronnych narodu rosyjskiego. Co więcej, bardzo mocno negują oni słowa amerykańskiej strony, jakoby próba zestrzelenia satelity typu Celina D była ryzykownym posunięciem.

W najbliższych dniach powinniśmy otrzymać więcej szczegółowych informacji, czy części zestrzelonej satelity mogą w jakikolwiek sposób zagrozić przyszłym działaniom w kosmosie.