Kolejny projekt polskich władz w sprawie kopalni Turów okazał się nie do zaakceptowania przez Czechów

Nie ustają rozmowy na temat kopalni Turów, gdzie wydobywa się węgiel brunatny. Jak poinformowała czeska strona informacyjna „Czeskie Noviny”, kolejny polski projekt porozumienia i podpisania umowy został odrzucony przez Czechów. Informacje oficjalnie pochodzą od rzeczniczki czeskiego Ministerstwa Środowiska.

Jakie są powody odrzucenia polskiej propozycji umowy?

W ostatnim czasie dochodzi do częstych rozmów telefonicznych pomiędzy polską i czeską stroną. Co w takim razie jest kwestią sporu w ramach zawarcia porozumienia w temacie kopalni Turów? Jak informuje czeska rzeczniczka na łamach serwisu „Czeskie Noviny”, obecnie proponowana umowa przez Polaków jest nie do zaakceptowania. I to zarówno przez czeskie Ministerstwo Środowiska i Spraw Zagranicznych, jak i przez wszystkich najważniejszych przedstawicieli kraju.

Polska strona za główne powody braku porozumienia podaje, że nie było zgodny na dodanie punktu, aby można było wypowiedzieć umowę. Z kolei strona czeska poinformowała, że rozmowy zostały przerwane, z powodu braku porozumienia co do czasu, przez jaki miałaby obowiązywać międzynarodowa umowa.

Sprawa polskiej kopalni Turów w pigułce

Przypomnijmy, że cała sytuacja związana z kopalnią Turów rozpoczęła się w maju tego roku. Wtedy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskutek nadesłania wniosku od Czechów zadecydował, że kopalnia Turów wydobywająca węgiel brunatny powinna natychmiast zostać zamknięta. Polska strona nie podjęła jednak decyzji o zamknięciu kopalni, lecz zapowiedziała, że rozpocznie rozmowy ze stroną czeską. Z tego powodu Polska została ukarana przez TSUE karą finansową w wysokości 500 tysięcy Euro za każdy dzień funkcjonowania kopalni. Rozmowy pomiędzy stroną polską i czeską trwają do dzisiaj, jednak do tej pory nie udało się osiągnąć porozumienia pomiędzy obiema stronami.